Dziecięce fantazje

Stas m..JPG
Imię dziecka:
Stanisław
Wiek:
10
Województwo:
lubuskie
Choroba:

ostra białaczka limfoblastyczna

Chorobę zdiagnozowano gdy Staś przygotowywał się do swoich drugich urodzin. Jego walka z białaczką trwała ponad 2,5 roku. Ośmiomiesięczne leczenie szpitalne, sepsa, powikłania m.in. miesięczna utrata władzy w nogach, w końcu chemia podtrzymująca. I tak do stycznia 2014. Zaledwie przez moment wydawało się, że wszystko będzie już dobrze. Kwiecień 2014 przyniósł wznowę w centralnym układzie nerwowym. Zaczęła się kolejna walka z dużo groźniejszym wrogiem. Rozpoczęto leczenie, bardziej agresywne. Bywało, że chemia lała się 36 godzin bez przerwy, że jednego dnia podawano trzy różne chemie. Potem naświetlania mózgowia, dwa i pół tygodnia, dzień w dzień, pod narkozą. W październiku Staś przeszedł przeszczep szpiku od niespokrewnionego dawcy, dziś zmaga się z powikłaniami po leczeniu - niedowład prawostronny, zaburzenia równowagi.

Piętrowe łóżko strażackie

Staś nadal ma też niską odporność, jego kontakty z dziećmi z sąsiedztwa są bardzo ograniczone. Chłopiec uwielbia wizyty swoich kuzynów. Zawsze świetnie się dogadywali, nigdy nie brakowało pomysłów do zabaw. A gdyby tak mogli przyjechać na dłużej. Gdyby można było powygłupiać się przed zaśnięciem, a potem razem w piżamkach zjeść śniadanie. Gdyby jeszcze dało się spędzić wspólnie noc, „po strażacku”. Piętrowe łóżko strażackie, dół dla Stasia, góra dla jego gości… Staś jest wielkim pasjonatem straży pożarnej. O straży wie niemal wszystko… Będzie strażakiem.