Marzenie

Jakub Materkowski 7 l.
Imię dziecka:
Jakub
Wiek:
12
Województwo:
mazowieckie

Rower FANTAZJA SPEŁNIONA

Kuba z woj. mazowieckiego ma 9 lat. W 2013 roku chłopiec zaczął cierpieć na silne bóle brzucha. Wymiotował i miał biegunkę, jednak lekarze nie zlecili szczegółowych badań. Trwało to kilka miesięcy, aż w końcu pewnego dnia malec zaczął wymiotować kałem. Potrzebna była natychmiastowa operacja i dopiero wtedy padła diagnoza: rak jelita cienkiego. Razem z guzem wycięto kawałek jelita, a następnie zastosowano agresywną chemioterapię, która wyniszczyła organizm chłopca. Teraz Kuba najgorsze ma za sobą, pozostała bardzo obniżona odporność i bóle brzucha, których przyczyny lekarze nie mogą znaleźć.

Kuba najbardziej na świecie marzył o rowerze, który byłby symbolem odzyskanego dzieciństwa, a także o Smartwatchu. Oba marzenia Jakuba spełniły się podczas marcowej Podróży Spełnionych Fantazji do udziału, w której zaprosiliśmy wolontariuszy z Kanady.

Pomimo tego, że nasza wizyta została zaplanowana na popołudnie, 9-latek wyczekiwał nas od samego rana. Właściwie na nasze odwiedziny czekała cała rodzina, a zwłaszcza rodzeństwo chłopca. Po przywitaniu się ze wszystkimi, Jakubek zaprosił nas do pokoju i od razu zabrał się za rozpakowywanie przyniesionych przez nas podarunków. Bardzo pieczołowicie odwijał każdy starannie zapakowany prezent i za każdy pięknie i głośno dziękował. Na widok wymarzonego smartwatcha  aż dostał wypieków. Potem była piłka nożna. Kuba od razu zaproponował mecz towarzyski na pobliskim Orliku, a ponieważ pogoda sprzyjała, na nic nie czekając, cała grupa zerwała się z entuzjazmem z kanapy i pobiegła na stadion. Drużyna Polski składała się z Jakuba, jego braci oraz znajomych ze szkoły, a drużyna Kanady reprezentowana była dumnie przez młodych wolontariuszy. Co to był za mecz! Po ponad 45 minutowej zaciętej walce Kanadyjczycy przegrali z kretesem. Nikt jednak nie był smutny. Najważniejsza w grze była przecież wspólna zabawa i ruch, którego tak bardzo brakowało wszystkim po długiej i mroźniej zimie. Byliśmy pod ogromnym wrażeniem umiejętności piłkarskich naszego Marzyciela, który, pomimo dużej różnicy wieku, wspaniale reprezentował swoją drużynę. Wykończeni po meczu zrobiliśmy obowiązkową sesję zdjęciową na pamiątkę tego wyjątkowego wydarzenia. Kiedy czas naszej wizyty dobiegł końca, wszyscy zauważyliśmy, że 9-latek jakby posmutniał. Od razu domyśliliśmy się dlaczego.. Otóż Jakub czekał na jeszcze jeden prezent - wymarzony rower. Niestety z powodu pomyłki kuriera rower nie został dostarczony na czas. Miał dojechać następnego dnia rano, o czym od razu poinformowaliśmy chłopca i jego rodzinę. Mama uznała, że to nawet dobrze się złożyło. Kuba dostał tak wiele dodatkowych prezentów (klocki Lego, gry, puzzle), że będzie miał zajęcie na cały dzień… i dłużej. Wizyta u chłopca była wspaniała, a ilość pozytywnej energii po spotkaniu i wspólnej zabawie na długo została jeszcze z nami.

 Za spełnienie marzenia Jakuba z całego serca dziękujemy następującym sponsorom:

  • Wszystkim osobom, które za pośrednictwem portalu siepomaga.pl przekazały pieniądze na zakup roweru z wyposażeniem;
  • Bikeman, Warszawa za udzielenie rabatu na zakup roweru;
  • Panu Tomaszowi Andrzejowi Kostrzyckiemu za przekazanie środków na zakup zestawu klocków Lego, artykułów plastycznych, puzzli i gier;
  • KLUG Dagna Świątek, Goczałkowice-Zdrój za podarowanie smartwatcha;
  • NISSAN SALES CENTRAL & EASTERN EUROPE za podarowanie piłki nożnej;
  • Państwu Annie i Ryszardowi Formela za podarowanie kosmetyków dla sióstr;
  • Raiffeisen Polbank za podarowanie kosmetyków dla sióstr;
  • Małemu Samorządowi Uczniowskiemu SP 300 w Warszawie oraz wszystkim Uczniom i Rodzicom, którzy zaangażowali się w akcję oraz Pani Ewelinie Michnowskiej za podarowanie książki dla Kuby oraz filmu i książek dla braci.

Galeria

  • Jakub Materkowski (7).JPG
  • Jakub Materkowski (11).JPG
  • Jakub Materkowski (13).JPG
  • Jakub Materkowski rower doslany 21 03 (1).JPG