Marzenie

KSz
Imię dziecka:
Kacper
Wiek:
12
Województwo:
mazowieckie

Keyboard FANTAZJA SPEŁNIONA

W czerwcu 2016 roku 8-letni Kacper z Warszawy trafił na nocny dyżur do szpitala z potwornym bólem ręki. Skierowano go na serię badań, które niestety potwierdziły najgorsze przypuszczenia - nowotwór złośliwy kości umiejscowiony na kości ramiennej. Chłopczyk przyjmuje chemioterapię, przeszedł też operację wycięcia guza i wstawienia endoprotezy. Kacper nie załamuje się chorobą i ciągle chce się uczyć czegoś nowego – obecnie gry na instrumencie. Najbardziej marzył mu się keyboard, który będzie nie tylko rozrywką. Grając Kacper będzie mógł również ćwiczyć ręce. Dodatkowo marzył o akcesoriach z motywem Real Madryt.

Jego marzenie spełniło się podczas Podróży Spełnionych Fantazji, w której towarzyszyły nam wolontariuszki z Kanady.

Kacpra odwiedziliśmy w Instytucie Matki i Dziecka na warszawskiej Woli. Oddział onkologii jest bardzo przepełniony. W Sali, która zapewne powinna być izolatką, zmieściły się dwa łóżka i dwa krzesełka. To tam leżał Kacper ze swoim towarzyszem w leczeniu. Salka była tak mała, że nie mogliśmy się zmieścić. Wolontariuszki stojąc w drzwiach wręczały chłopcu prezenty. Kacper cieszył się dosłownie z każdej rzeczy. Koc Realu Madryt od razu został rozłożony, kubek napełniony napojem. Puzzle, gra planszowa i drewniana koparka do samodzielnego składania musiały poczekać na powrót do domu, a przynajmniej rozluźnienie w sali szpitalnej. Jednak globus od razu poszedł w ruch. Zaczęło się pokazywanie i szukanie różnych miejsc na świecie. Wolontariuszki pokazały Vancouver, skąd przyjechały i Halifax, skąd przyjechał Garry, założyciel fundacji. Okazało się, że z Halifaxu do Warszawy jest bliżej niż do Vancouver ;) Kolejny kulisty prezent też bardzo spodobał się Kacprowi. Była to piłka, replika tych, którymi grali najwięksi piłkarze podczas meczów UEFA Champions League w 2016 roku. Nasz podopieczny już nie może się doczekać, kiedy nabierze sił, odporności i kiedy poprawi się pogoda, żeby mógł wyjść na boisko i pokopać z kolegami piłkę.

Było bardzo miło i wesoło, ale Kacper wiercił się na szpitalnym łóżku i czekał na coś jeszcze. Kiedy spod kolorowych papierów wyłoniło się duże pudło z keyboardem chłopiec niemal oszalał z radości. Trudno było mu opanować okrzyki radości. Nie mógł usiedzieć na łóżku, wstał i zaczął otwierać pudełko. Jednak mama nie pozwoliła na rozpakowanie. Łatwiej jej będzie dowieźć instrument w oryginalnym, nie otwartym opakowaniu. Kacper był bardzo niepocieszony, mimo tłumaczenia.

Wolontariuszki zajrzały jeszcze do innych sal i rozdały upominki z Kanady małym pacjentom. Musieliśmy pożegnać się z Kacprem, bo nasze odwiedziny i tyle emocji, bardzo go zmęczyły. Wiemy, że po kilku dniach, po powrocie do domu, Kacper rozpoczął naukę gry na keyboardzie. Życzymy mu wytrwałości i żeby jak najszybciej mógł wybiec z piłką na boisko.

Dziękujemy wszystkim darczyńcom za spełnienie marzenia Kacpra:

  • MUSIC STORE POZNAŃ za podarowanie keyboarda;
  • Mx music za podarowanie statywu do keyboarda;
  • Firmie www.gadzetowo24.pl za podarowanie polarowego koca, kubka z maskotką i  puzzli 3D Realu Madryt;
  • NISSAN SALES CENTRAL & EASTERN EUROPE za podarowanie piłki nożnej;
  • FPU ZACHEM za podarowanie globusa;
  • Firmie DUMEL za podarowanie drewnianej koparki;
  • PWH Siedmioróg Sp. z o.o. za podarowanie quizów;
  • Małemu Samorządowi Uczniowskiemu SP 300 w Warszawie oraz wszystkim Uczniom i Rodzicom, którzy zaangażowali się w akcję oraz Pani Ewelinie Michnowskiej za książeczki dla brata Kacpra.

Galeria

  • 1
  • 2
  • 3