Marzenie

DSC 0156
Imię dziecka:
Mateusz
Wiek:
17
Województwo:
małopolskie

Udział w programie "Jaka to melodia" FANTAZJA SPEŁNIONA

Troje wyjątkowych dzieci, jedno wyjątkowe marzenie. 14-letnia Klaudia, 15-letni Adrian i 17-letni Mateusz przyjechali do Warszawy po to tylko, aby wziąć udział w nagraniu programu Jaka to melodia. Chłopcy dojechali już w niedzielę, 14 października. Chorujący na MPD Adrian przyjechał autobusem aż z Sanoka. Długą, wyczerpującą podróż umilały rozmyślania i rozmowy na temat tego, co wydarzy się następnego dnia. Po godzinie 17 Adrian, jego mama i babcia zajechali na Dworzec Zachodni, gdzie czekała już na nich Iwona, przedstawicielka fundacji. Krótka podróż do zaprzyjaźnionego Hotelu IBIS BUDGET WARSZAWA CENTRUM, chwila odpoczynku i wyprawa na warszawską Starówkę. Ten punkt programu zapoczątkowała przepyszna kolacja w wyjątkowo gościnnej Restauracji BrowArmia.             A potem spacer po pięknie oświetlonej Starówce.

17-letniemu Mateuszowi chorującemu na MPD, jego tacie i bratu nie udało się spędzić w Warszawie cudownego wieczoru. Panowie jechali samochodem z miejscowości Zaczarnie w woj. małopolskim. Dojechali tylko do Kielc kiedy samochód omówił posłuszeństwa. Po usilnych próbach naprawienia samochodu, po kilkugodzinnej przerwie w podróży zapadła decyzja o powrocie.  I gdyby nie firma Car Net Polska Sp. z o.o., która wypożyczyła chłopcu i jego bliskim samochód, Mateusz nie dojechałby do Warszawy. Aż strach pomyśleć jak wielkie byłoby rozczarowanie chłopca. Był to dzień niewątpliwie pełen wrażeń, ale udało się!

Następnego dnia najważniejsza była oczywiście wizyta na planie programu „Jaka to melodia”. Po jedenastej zajechaliśmy pod gmach Telewizji. Tu dołączyła do nas 14-letnia Klaudia, która urodziła się z rozszczepem kręgosłupa. Ciut onieśmieleni, ale też bardzo ciekawi ruszyliśmy w kierunku Studia Nr 5. Jakież było zdziwienie Mateusza, gdy pomachała do niego ulubiona dziennikarka – Pani Elżbieta Jaworowicz. Szkoda, że od razu nie poprosiliśmy o autograf…

Jaka to melodia… dziś już wiemy jak wygląda nagranie programu. Wiemy jak nagrywa się piosenki, jak trudne są zmagania zawodników. I ta magia telewizji – światła, kamery, znane twarze, głośna muzyka i oczywiście rozentuzjazmowana, tańcząca publiczność. Klaudia, Adrian i Mateusz też zasiedli na moment wśród publiczności. Z ich udziałem nagrano kilka piosenek, teraz pozostaje już tylko oczekiwanie na emisję tych wyjątkowych odcinków.  Były też oczywiście zdjęcia ze znanymi osobami i autografy. Zadowoleni, ale i mocno zmęczeni chłopcy i ich bliscy udali się na przepyszny obiad do Restauracji Dziki Ryż. To był prawdziwy raj dla podniebienia i niekończące się opowieści.  Szkoda, że Klaudia wraz z mamą i siostrą zdecydowały się wrócić prosto do domu.

Na popołudnie zaplanowaliśmy wycieczkę po Warszawie i obejrzenie z bliska Stadionu Narodowego. W wyprawie wziął udział tylko Adrian, który z ogromnym zainteresowaniem słuchał opiekuna z ramienia fundacji - Piotrka. Chłopiec był pod ogromnym wrażeniem, ale jeszcze tego samego wieczoru musiał wracać do domu.

Następnie poszliśmy na kolację do gościnnej Pizzerii EATaliano, która zaprosiła wszystkich uczestników wyjątkowego marzenia. Po przepysznej pizzy trzeba było niestety jechać na Dworzec Zachodni, aby odwieźć Adriana.

Tej nocy już tylko Mateusz napawał się widokiem cudnie rozświetlonego Stadionu Narodowego.

To było marzenie, które na długo pozostanie w pamięci naszych Podopiecznych.

Za spełnienie marzenia Klaudii, Adriana i Mateusza z całego serca dziękujemy:

  • Twórcom programu „Jaka to melodia”  za zaproszenie naszych podopiecznych;
  • Hotelowi IBIS BUDGET WARSZAWA CENTRUM za ugoszczenie naszych podopiecznych z opiekunami, za pokoje z widokiem na Stadion Narodowy;
  • Restauracjom BrowArmia i Dziki Ryż oraz Pizzerii EATaliano za zaproszenie i przepyszne dania serwowane naszym podopiecznym;
  • Firmie Car Net Polska Sp. z o.o. za nieodpłatne wynajęcie samochodu dla Mateusza i jego bliskich;
  • Firmie Neobus, Niebylec za ufundowanie biletu w obie strony dla Adriana;
  • Podatnikom, którzy wpłacili na naszą rzecz swój 1% za pokrycie pozostałych kosztów marzeń Klaudii, Adriana i Mateusza .

Wszystkim firmom i osobom, które pomogły w realizacji tych marzeń z całego serca dziękujemy.